Sprzedam lodówkę Beko RDM 6126

O wszystkim i o niczym ;)

Re: Sprzedam lodówkę Beko RDM 6126

Postautor: dziad proszalny » 19 gru 2017, 9:18

Piękny powrót do wspomnień z młodości !!!

POLITYKA En Passant

Rąsia, klapa, goździk
Daniel Passent

Poniedziałek. Pierwszy etap rekonstrukcji rządu – zmiana na stanowisku premiera. Na razie za wcześnie mówić, czy ta zmiana oznacza korektę polityki czy tylko bardziej nowoczesny, wielkomiejski wizerunek premiera, światowca i milionera, ostrego krytyka III RP, którą uważa (nie on jeden) za kontynuację PRL, np. w wymiarze sprawiedliwości. Ciekawe, dlaczego będąc przedtem dwa lata ministrem i wicepremierem, Mateusz Morawiecki sprzedał swoje akcje WBK dopiero gdy został premierem?

Rozpoczął się drugi etap rekonstrukcji, osoby odwołane – pp. Kowalczyk, Kempa, Bochenek, Witek – mają otrzymać ciepłe posady, a ich następcy, pp. Marek Suski, Michał Dworczyk, Joanna Kopcińska, wywodzą się z tej samej talii kart. Same nazwiska nie mówią wiele. Podobnie jak oczekiwana zmiana ministra Waszczykowskiego na ministra Szczerskiego. Chociaż może będzie więcej gaf, bo nawet europoseł Marek Jurek nie mógł powstrzymać się od śmiechu, gdy usłyszał, kto będzie doradzał politycznie premierowi.

Wtorek. Posiedzenie rządu. Dla niektórych – ostatnie. Poza z góry ustalonym porządkiem – gaszenie pożarów. Na szczęście pilot przeżył, ale samolot runął. Pierwsza katastrofa samolotu tego typu po ponad 20 latach służby. Komisje do spraw wypadków lotniczych mają stanowczo za dużo pracy. A wkrótce mamy poznać ostateczną, prawdziwą prawdę o Smoleńsku. Już bez byłego przewodniczącego specpodkomisji prof. Berczyńskiego. To kolejna ofiara katastrofy.

Sędzia Igor Tuleya nie po raz pierwszy (patrz sprawa dr. G.) ratuje honor wymiaru sprawiedliwości i nakazuje wznowić dochodzenie w sprawie obrad Sejmu w Sali Kolumnowej 16 grudnia 2016 roku. Jak wynika z zeznań m.in. posłów PiS, R. Terleckiego i K. Pawłowicz, przeniesienie obrad do Sali Kolumnowej i blokada dostępu do stołu prezydium nie były spontaniczną reakcją po wykluczeniu z obrad posła Platformy, lecz było planowane od rana, by zapobiec oblężeniu prezydium przez opozycję. Decyzja sędziego jest nie po myśli PiS, który chciał zamknąć sprawę. „Są jeszcze sędziowie w Warszawie”, ale jak długo? Niebawem taka sprawa nie będzie już trafiała w niepewne ręce.

Środa. Komisja Europejska zdecyduje o możliwości sięgnięcia po art. 7 Traktatu w sprawie poważnego ryzyka naruszenia praworządności w Polsce. Merkel i Macron – dwie lokomotywy Unii – zapowiedzieli, że poprą Komisję, jeśli ta uzna za stosowne wszczęcie procedury. Dla polskiego rządu byłby to cios, bo to pierwszy taki przypadek w historii Unii. Premier Morawiecki był w Brukseli (moim zdaniem z misją ostatniej szansy), ale jego przyspieszony powrót (po rozmowie z prezydentem Francji) świadczy o tym, że nic nie wskórał. Mało prawdopodobne, by Komisja dała Polsce jeszcze jedną szansę – z powodu zmiany rządu. Premier Morawiecki powtarza, że reforma sądownictwa to wewnętrzna sprawa Polski. Zobaczymy, kto jeszcze jest tego zdania.

Czwartek. Rekonstrukcja na całego. Premier pomiędzy Macierewiczem (i Kaczyńskim) z jednej strony, a prezydentem Dudą z drugiej. Obaj nie mogą wygrać. Żaden nie jest moim faworytem. Każdy jest szkodnikiem. O działalności tego pierwszego opowiadają „Generałowie” w książce Juliusza Ćwielucha pod tym tytułem. Działalność pana prezydenta zaczęła się od mianowania dublerów, poprzez podpisanie ustawy o ustroju sądów powszechnych, aż po dwa projekty jego (plus PiS) autorstwa. Podobnie jak z rekonstrukcją rządu – dobrego wyjścia nie ma. Albo Duda zawetuje „swoje” ustawy, albo przekreśli swoje weta i podpisze się pod deformą Ziobry i Kaczyńskiego.

Piątek. Ogólne „kochajmy się”. Że zacytuję samego siebie z kabaretu: rąsia, klapa, goździk. Rąsia, klapa, goździk. Rąsia, klapa…

Wszystkiego najlepszego! / Daniel Passent /

dp
dziad proszalny
 
Posty: 3725
Rejestracja: 07 lut 2014, 17:09

Re: Sprzedam lodówkę Beko RDM 6126

Postautor: dziad proszalny » 20 gru 2017, 12:45


Piejo kury ,piejo,już nie mają KOGUTA,piejo ,kury piejo,już nie mają KOGUTA !!!!


http://memnews.pl/img/39188/krascto-trzeba-umic/

dp
dziad proszalny
 
Posty: 3725
Rejestracja: 07 lut 2014, 17:09

Re: Sprzedam lodówkę Beko RDM 6126

Postautor: dziad proszalny » 21 gru 2017, 8:59

"Kolędujmy wszyscy wraz,bo już na to wielki czas "

Najpiękniejsze kolędy na święta 2017
Cały TEKST kolędy dla Andrzeja Dudy



1. Stoją ludzie pod kościołem w rozpaczy

Czy dla pana wolność sądów coś znaczy?

Refren:

Głos zabierz Prezydencie, Polska jest na zakręcie, Nadszedł czas, nadszedł czas -

2. Jedna partia władzę dzierży, nie odda

Hipokryzja, fałsz, nienawiść sięga dna.

Refren:

Handlować wolnym sądem, Prezydencie to niegodne, Usłysz nas, to nasz głos - bis

3. Prezydencie, my o weto prosimy

Możesz cofnąć niegodziwość, wierzymy

4. Wolność jest najwyższym dobrem to wiemy

Politycznych sedziów w sądzie nie chcemy!

5. Wstyd przed Światem co nam prezes gotuje

A Prezydent czemu chętnie wtóruje.

6. Prezydencie, my Polacy wciąż w strachu

Czy nie widzisz dziś na wolność zamachu?

7. Czy rozumiesz konsekwencję tej zmiany?

Każdy z władzą jes przed sądem przegrany!

8. dowodnij że ambicję masz wielką

I nie jesteś Prezydentem kukiełką!

9. Czyś niezłomny, tak mowiłeś o sobie

Pokaż siłę Prezydenta osobie!!!

10. Łatwo dzisiaj się uciszyć nie damy I dlatego głośno razem śpiewamy

Handlować wolnym sądem, Prezydencie to niegodne,

Usłysz nas, to nasz głos - bis

https://www.youtube.com/watch?v=nT-Awbbfqvs

dp
dziad proszalny
 
Posty: 3725
Rejestracja: 07 lut 2014, 17:09

Re: Sprzedam lodówkę Beko RDM 6126

Postautor: dziad proszalny » 22 gru 2017, 8:48

Punkt S - Blog socjolożki Małgorzaty Sikorskiej

Strona główna
O Autorce
O blogu

POLITYKA , Punkt S blog Małgorzaty Sikorskiej
Wstyd
Małgorzata Sikorska

W czasie kampanii wyborczej i po wygranych wyborach PiS budował i wciąż konsekwentnie buduje przekaz oparty m.in. na przekonywaniu, że rządząc, skończy z „dominacją pedagogiki wstydu”, przywróci Polakom „poczucie godności”, a Polska „wstanie z kolan”*. Niektórzy komentatorzy uważają tego rodzaju argumenty za jedną z przyczyn wyborczego zwycięstwa z 2015 roku. Jednocześnie od rozpoczęcia rządów PiS nieustannie dostarcza powodów do wstydu (najnowszym przykładem jest uruchomienie przez Komisję Europejską artykułu 7 traktatu o Unii Europejskiej).

Polityka zagraniczna

Nic wspólnego z godnością i jej „przywracaniem” nie ma rozpoczęcie przez KE procedury zapisanej w artykule 7 traktatu o UE, którą wdraża się wtedy, gdy istnieje podejrzenie poważnego „naruszenia wartości Unii”. PiS liczy, że Rada Europejska nie przegłosuje sankcji wobec Polski, ponieważ głos sprzeciwu zgłosi premier Węgier. Upokarzające dla polskich obywateli jest, że rząd polski beztrosko doprowadza do sytuacji, w której przyszłość naszego kraju będzie zależała od decyzji przywódcy innego państwa.

Nie potrafię dostrzec w przegranym przez polski rząd głosowaniu w sprawie wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej (27 do 1) „dobrej wiadomości”, która – jak zapewniał prezes PiS – miałaby być związana z tym, że „pani premier bardzo dzielnie walczyła o polskie interesy. Potrafiła bardzo dzielnie się przeciwstawić. (…) Polska odzyskuje podmiotowość”. Fakt, że żaden z krajów członkowskich nie poparł stanowiska rządu Beaty Szydło, pokazuje zaślepienie oraz dyplomatyczną nieudolność i niekompetencję rządu PiS, i nie ma absolutnie nic wspólnego z „przywracaniem podmiotowości”.

Powodem do wstydu jest to, że Polskę na świecie reprezentuje minister, który zostanie zapamiętany jako odkrywca państwa San Escobar, krytyk światopoglądu „wegetarian i cyklistów” oraz wyjątkowo błyskotliwy analityk rzeczywistości, który skomentował Czarny Protest słowami: „Niech się bawią. Jeśli ktoś uważa, że nie ma większych zmartwień w Polsce w tej chwili, to proszę bardzo”. Można by to nawet uznać za zabawne, gdyby nie było kompromitujące. Jeszcze bardziej kompromitujące są oderwane od rzeczywistości założenia o budowaniu sojuszów z Wielką Brytanią (która właśnie opuszcza UE) czy opowieść o Międzymorzu.

Polityka społeczna, ale nie dla wszystkich

Zawstydzające i upokarzające jest, gdy rząd PiS – a jego przedstawiciele często podkreślają, że realizują program „zwykłych Polaków”, będący „wielkim planem godnościowym”, który ma na celu „wyrównywanie szans i niwelowanie różnic” – wprowadza rozwiązania, których konsekwencje będą odwrotne od deklarowanych. NIE wyrównają szans i NIE zniwelują różnic. Przeciwnie – zwiększą je, pogarszając sytuację osób, które z różnych względów i tak mają gorzej.

Pisałam o tym obszernie tu, wymieniając cztery grupy: ofiary przemocy domowej, czyli przede wszystkim kobiety i dzieci, uczniów pochodzących z rodzin o niższym statusie społeczno-ekonomicznym, dla których deforma edukacji będzie miała wyjątkowo szkodliwe konsekwencje, dzieci, które nie mają szans na adopcję w Polsce i którym na skutek działań Ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej odbiera się szansę na adopcje zagraniczne, oraz osoby starsze, które potrzebują wyspecjalizowanej opieki medycznej na oddziałach geriatrycznych, zamykanych wskutek wprowadzenia tzw. sieci szpitali.

Nie potrafię w wymienionych działaniach dostrzec „przywracania godności”.

Bardziej zaawansowane „TKM”

Przekaz PiS promowany podczas kampanii wyborczej, obok obietnicy skończenia z „pedagogiką wstydu”, bazował także na krytyce poprzedniej ekipy za „rozkradanie Polski”, „ośmiorniczki” i „kolesiostwo”. Tylko jak w tym kontekście zrozumieć obsadzenie 38 wysokich stanowisk w 10 spółkach skarbu państwa przez osoby związane z PiS – a przede wszystkim ze Zbigniewem Ziobrą – którym w jednym roku wypłacono 28 mln 559 tys. złotych? (Dane z roku 2016 za OKO.press). Jak tłumaczyć przekazanie przez instytucje państwowe 1 mln 608 tys. złotych Fundacji Lux Veritatis Ojca Tadeusza Rydzyka? (dane za okres od 8 listopada 2016 roku do 18 kwietnia roku 2017, za Stowarzyszeniem Sieć Obywatelska Watchdog).

Jak nie łączyć z „kolesiostwem” wprowadzonego w 2016 roku w nowelizacji ustawy o służbie cywilnej zniesienia zasady obsadzania wyższych stanowisk na drodze konkursów, a zamiast tego zatrudnianie na drodze powołania? Jak rozdzielić od „TKM” zniesienie np. wobec szefa służby cywilnej wymogu posiadania doświadczenia na stanowisku kierowniczym w administracji rządowej lub w jednostkach sektora finansów publicznych oraz likwidację zakazu bycia członkiem partii politycznej w okresie 5 lat przed objęciem stanowiska?

Mówiąc najkrócej: co zjawisko „Misiewiczów” ma wspólnego z przywracaniem godności? No chyba, że chodzi o przywracanie godności „Misiewiczom”?

Udzielne księstwa

Nie potrafię także znaleźć związku między argumentem godnościowym a oddawaniem niepodzielnej władzy w kolejnych obszarach funkcjonowania państwa w ręce pojedynczych osób, pogardzających prawem i niepodlegających kontroli. Minister ochrony środowiska bez zahamowań i bez skrępowania wycina Puszczę Białowieską, lekceważąc opinię ekspertów i sankcje, o które wystąpiła KE. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny i wciąż poseł (mimo że łączenie tych dwóch funkcji jest zabronione w konstytucji oraz w ustawie Prawo o prokuraturze) niepodzielnie zarządza prokuraturą oraz dowolnie obsadza stanowiska prezesów i wiceprezesów sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych (np. zupełnie przypadkiem wymieniając prezes sądu okręgowego w Krakowie tuż przed mającą się w nim odbyć apelacją od wyroku uniewinniającego czworo lekarzy leczących ojca pana ministra). Minister obrony narodowej w sposób nieskrępowany działa na szkodę polskiej armii. Robią to, bo mogą.

Natomiast rytm dnia szeregowego posła, który raczej jest „sową” niż „skowronkiem”, wpływa na porządek obrad parlamentu polskiego. Czy na tym polega „przywracanie godności” państwu polskiemu, jego instytucjom oraz obywatelom?

„Czysta krew”

Jednym z filarów opowieści o „wstawaniu z kolan” jest „przywracanie dumy narodowej”. Problem w tym, że owa duma ma być wiązana z wykluczaniem innych (inność jest tu różnie definiowana), z nacjonalizmem, mylnie nazywanym przez PiS patriotyzmem.

Zawstydzające jest, gdy minister spraw wewnętrznych opisuje Marsz Niepodległości, podczas którego niesiono banery z hasłami „Czysta krew”, „Biała Europa” oraz flagi ze znakami falangi czy krzyża celtyckiego i skandowano „Śmierć wrogom ojczyzny”, następującymi słowami: „Święto niepodległości przebiegało w bardzo dobrej atmosferze, było bezpiecznie. Mogliśmy zobaczyć biało-czerwoną na ulicach Warszawy, to był piękny widok”. Upokarzające, że policja nie chroni (nie chce? nie potrafi?) kilku kobiet, stających na trasie marszu z transparentem: „Stop faszyzmowi”.

Nie rozumiem, w jaki sposób duma narodowa ma się łączyć z rosnącą liczbą przypadków pobicia lub obrażania osób, które nie mówią po polsku, mają ciemniejszą karnację lub noszą chusty – są „inne”.

Nie umiem dostrzec związku między „przywracaniem godności” a odmową przyjęcia choćby kilku rodzin, które uciekają ze zniszczonego wojną kraju. Czy duży, katolicki kraj, w którym często przywołuje się „legendarną” polską tolerancję i otwartość z czasów Jagiellonów, podkreśla pomoc udzielaną przez Polaków Żydom podczas Holokaustu czy komplementuje „naszą słynną, polską gościnność”, musi budować swoją dumę narodową na odmowie wspierania uchodźców?

Wyliczanie powodów do wstydu, których dostarcza PiS, można kontynuować. Na koniec chcę wskazać na jeszcze jedną tylko z pozoru błahą kwestię – upokarzające, że proces rozmontowywania systemu prawnego i łamania Konstytucji RP z wielką konsekwencją i zaangażowaniem przeprowadza prokurator z czasów stanu wojennego, odznaczony w 1984 roku Brązowym Krzyżem Zasługi.

Czy wstyd wzbudzany działaniami partii rządzącej będzie na tyle silną i na tyle powszechnie podzielaną przez Polaków emocją, że przyczyni się do odsunięcia obecnej ekipy od władzy, tak jak „granie wstydem” mogło mieć wpływ na jej zwycięstwo?

*Pomijam wątek zasadności tego typu sformułowań. POLITYKA

dp
dziad proszalny
 
Posty: 3725
Rejestracja: 07 lut 2014, 17:09



Re: Sprzedam lodówkę Beko RDM 6126

Postautor: dziad proszalny » 25 gru 2017, 22:11

Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego


Zapiski z kraju niewierzących
Jarosław Makowski

1. Oficjalna narracja jest następująca: Polska to kraj katolicki. Polacy wiarę Abrahama, Izaaka i Jakuba wyssali z mlekiem matki. Tu Kościoły są nadal pełne. Księży nie brakuje.

A jeśli tak, to można sądzić, że ewangelia jest chlebem powszednim, a przykazanie „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” jest każdego dnia wcielane w życie.

Ba, można mieć pewność, że skoro kraj mamy katolicki, to błogosławieństwo „wszystko, co uczyniliście jednemu z najmniejszych, mnieście uczynili” jest osią relacji między ludźmi.

Krótko: jeśli gdzieś szukać wiary żywej, pełnej i autentycznej, przykładów chrześcijańskiej gościnności, troski i współczucia wobec słabych, pokrzywdzonych i obcych, to właśnie w takim katolickim kraju jak Polska.

2. Gdyby tak było, to wczorajsza homilia pasterkowa papieża Franciszka powinna być przyjęta z nieskrywaną życzliwością. Biskup Rzymu w czasie kazania nawiązał do jednego z najważniejszych dziś kryzysów – kryzysu migracyjnego. I los uchodźców porównał do losu Józefa i Maryi. Posłuchajmy przejmujących słów papieża: „W krokach Józefa i Maryi kryje się wiele kroków. Widzimy ślady całych rodzin, które teraz czują się zmuszone wyruszyć w drogę. Widzimy ślady milionów ludzi, którzy nie chcą uciekać, ale są zmuszeni oddzielić się od swoich bliskich, są wydaleni ze swej ziemi”.

Franciszek powtórzył to, co jest sercem chrześcijańskiej wiary: jeśli widzisz potrzebującego, zepchniętego na margines, nieważne, jaki ma kolor skóry, w jakim języku mówi, w jakiego Boga wierzy, a odwracasz się do niego plecami – to tak, jakbyś odwracał się plecami do Jezusa.

Gdzie zatem spotykamy Boga? „W ciemnościach miasta – mówił Franciszek – w którym nie ma miejsca dla obcego przybywającego z daleka, pośrodku ciemności, miasta pełnego ruchu, które w tym przypadku, zdaje się, chciało rosnąć, odwracając się do innych plecami, właśnie tutaj rozpala się rewolucyjna iskierka czułości Boga. W Betlejem powstał niewielki wyłom dla tych, którzy utracili ziemię, ojczyznę, marzenia; nawet dla tych, których zdusiło ich własne zamknięcie”.

3. Co na to przesłanie polski katolik? Przesłaniu, jakie głosi papież i które jest rdzeniem ewangelii, rodzimi katolicy mówią stanowcze NIE. Aż 65 proc. rodaków, którzy deklarują, że chętnie w Wigilię przygotowują dla obcego dodatkowe nakrycie, dziś stwierdza, że w żadnym razie nie jest to nakrycie dla uchodźcy. Przed uchodźcą talerz jest chowany.

Cóż to oznacza? Po pierwsze, że polityka strachu przed obcymi, jaką z żelazną konsekwencją głosi rząd PiS, rząd, którego politycy jak zobaczą kościół, to od razu klękają, przynosi „pozytywne” owoce. Strach, którym PiS karmi Polaków, okazuje się skuteczniejszy niż miłość, którą głosi Jezus z Nazaretu.

Po drugie: to, że słowa papieża są kwestionowane przez księży, że etatowi katolicy go wyśmiewają, jest najlepszym świadectwem porażki ewangelizacyjnej Kościoła. I biskupów osobiście.

I rzecz ostatnia: chrześcijaństwo w Polsce się nie przyjęło. Nie pomógł nawet pontyfikat Jana Pawła II. Tu wiary w to, że Bóg staje się człowiekiem, że rodzi się tam, gdzie pomagamy biednym, pokrzywdzonym, uchodźcom, jest jak na lekarstwo.

Tak wygląda Kościół, gdzie wiara jest pusta, ewangelia tylko martwym tekstem, a duża część księży korporacyjnymi zarządcami mienia. /POLITYKA /

dp
dziad proszalny
 
Posty: 3725
Rejestracja: 07 lut 2014, 17:09

Re: Sprzedam lodówkę Beko RDM 6126

Postautor: dziad proszalny » 27 gru 2017, 13:05

Święte słowa,po świętach :

Joanna Szczepkowska, facebook

Sprawa Błaszczaka. Powiedział- „Tydzień temu skończył się w Polsce komunizm”. Myślałam czy się dać się sprowokować i wywołać lawinę drwin, gróźb i wykrzywionych fotografii. Przecież po coś to powiedział. Z drugiej strony milczenie jest objawem strachu. Nie milczałam, kiedy historyk liberalnej lewicy Norman Davies dla towarzyskich korzyści usunął ze swojej faktografii cały mój epizod z Dziennika Telewizyjnego, tym bardziej dlaczego mam milczeć teraz? Towarzyszu Ministrze Błaszczak – przyboczny grabarzu demokracji . który własnego zdania sklecić nie umie, tylko ściąga z lekcji historii i powtarza bez zrozumienia. Żeby takie zdanie wybrzmiało i miało sens, trzeba je mówić z pozycji ryzyka, a nie ze stołka w rządzie. Trzeba osobistej , samotnej odwagi, a nie władzy nad policją. Wasza od siedmiu boleści władza , pozwala sobie kończyć i zaczynać co chce i kiedy chce, bez szacunku do Konstytucji i jakichkolwiek obyczajów międzyludzkich. Przez wiele lat byliście legalną opozycją – nie przypominam sobie, żeby legalna opozycja, mogła istnieć za komunizmu . Po 1989 roku byliście przez lata w opozycji w wolnym i demokratycznym sejmie, na dobrych poselskich posadach. Nie brzydziliście się jakoś tymi komunistycznymi pieniędzmi. Policyjny piesku. Jedyne co umiesz to łasić się i podawać łapę. Nie masz własnych myśli, nie masz własnego zdania, możesz tylko ściągać i powtarzać cudze słowa jako swoje. Jesteś idealnym typem komunistycznego aparatczyka. Ale My stworzymy Nową Solidarność, a wtedy PiS pierwszy Cię wyrzuci, bo będą potrzebowali silniejszych. Nie ściągaj chłopcze, nie kopiuj , myśl sam, a może nagle wymyślisz posadę na miarę swojego rozumu i płochliwego charakteru. Tworzycie nową formę komunizmu. Rosja nie musi tu przychodzić. To Wy tworzycie Rosję u nas. Komunizm się skończył w 1989 roku, a w 2017 Polska za Waszą przyczyną stała się częścią Wschodu. Nie pozwolimy na to . Któregoś dnia powiemy – tydzień temu skończył się w Polsce komunizm. Władza PiS skończy marnie i to zdanie towarzyszu ministrze Błaszczak powtarzajcie sobie co wieczór, żebyś w razie czego nie zapomniał .
A elektorat PiS jak zwykle serdecznie pozdrawiam i darzę szacunkiem jak każdego, kogo obchodzi Ojczyzna i marze o tym, zebysmy się kiedyś potrafili spotkać ponad politykami. facebook

dp
dziad proszalny
 
Posty: 3725
Rejestracja: 07 lut 2014, 17:09

Re: Sprzedam lodówkę Beko RDM 6126

Postautor: dziad proszalny » 28 gru 2017, 18:38

blog POLITYKA

W skarlałym kraju karleją też ludzie…
Jan Dziadul

W rocznicowych dniach stanu wojennego i natłoku przedświątecznych zawirowań przyszedł wiersz z cyklu tych, co jak możesz – to podaj dalej. Wiersz-piosenka „Na 36. rocznicę stanu wojennego”. Przeczytajcie, bo chwyta za serce i porusza ducha (o autorce słowo poniżej).

Na 36. rocznicę stanu wojennego

Gdy ciemność gęsta zawita nad państwo
I róże stają się ciężkie od deszczu
Wydaje nam się, że już światło zgasło
I nikt nie słyszy naszego protestu

Samotny bliźniak mocno trzyma stery
Tuż obok banda pochlebców narasta
Sądy rozbite, w Puszczy harvestery
A w Sejmie kona polska demokracja

Race strzelają, górą biała rasa
My chcemy Boga, nie chcemy Bliźniego
Na niepokornych czekają więzienia
I władza w ręce ludu smoleńskiego

W niewolnej Polsce rodzą się demony
Mur szybko rośnie, gęstnieją ciemności
A lud się śmieje, lud zadowolony
Nikt już nie przyjmie tu niechcianych gości

Baby do kuchni, lekarze precz z kraju
Młodzi na marsze – na czele Wyklęci
Lewaku zdychaj! Dawno należało
Wziąć was za mordy, potraktować z pięści

W skarlałym kraju karleją też ludzie
Za Piotra lud już świecy nie zapali
Knebel dla Księdza, szpital dla szaleńca
Lud rośnie w siłę, a Polska się pali

A Wy wtuleni w miękkości foteli
I zaplątani tysiącami szali
Nie chcecie myśleć, o tym co się dzieje
O tym, że ginie to, cośmy kochali

Przychodząc po nas, przyjdą też i po Was
Bóg rozpozna swoich – a jak nie, to trudno
Historia znowu kołem się zatoczy
Tylko, że dla nas już będzie za późno

Napisała Agnieszka Golczyńska-Grondas, socjolożka z Uniwersytetu Łódzkiego. Z nadzieją i życzeniami dla POLITYKI i Czytelników, aby ten nadchodzący był inny. A ja się przyłączam – Jan Dziadul.

dp
dziad proszalny
 
Posty: 3725
Rejestracja: 07 lut 2014, 17:09

PoprzedniaNastępna

http://www.forummlm.pl/YaBB.pl?board=reklamy;action=display;num=1386957711

Wróć do OffTopic

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości